Adaptacja czy porzucenie?
Południowa Rumunia toczy wyścig z czasem. O ile wyzwaniem w pozostałej części kraju jest radzenie sobie z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi (burzami, powodziami), o tyle na południu problemem jest samo przetrwanie rolnictwa i społeczności wiejskich. Bez masowego zalesiania (południowa zielona bariera) i radykalnej reformy gospodarki wodnej region ryzykuje wykluczeniem ekonomicznym.
Ta regionalna rozbieżność zmusza władze do opracowania zróżnicowanych strategii: ochrony przeciwpowodziowej na północy i zachodzie oraz desperackiej walki z pustynnieniem na południu. Rumunia musi pogodzić się z nieodwracalną zmianą klimatu, a południe jest linią frontu tej nowej rzeczywistości.
Artykuł napisany przez uczennicę szkoły średniej Denisę Dobrin.
