Być może słyszałeś o wiecznej zmarzlinie , zwłaszcza jeśli mieszkasz na półkuli północnej. Jeśli nie, to krótki samouczek jest prawdopodobnie konieczny, ponieważ znaczące tektoniczne zmiany klimatu zachodzą w momencie, gdy piszę ten artykuł, gdy go czytasz, a nawet wcześniej, wystarczająco dawno temu, by stać się tematem wiadomości — choć niewystarczająco omówione. Wieczna zmarzlina to gleba i podglebie, które utrzymują temperaturę 0°C lub niższą przez co najmniej dwa kolejne lata. Zawiera mieszanki gleby, kamieni i starego materiału organicznego, który nie uległ rozkładowi, ponieważ pozostał zamarznięty. W Arktyce pokrywa około 25% powierzchni lądowej półkuli północnej, szeroko rozpowszechniony na Syberii, Alasce, w Kanadzie, Grenlandii i obszarach górskich (np. w Skandynawii, Alpach). Nad nią znajduje się sezonowa „aktywna warstwa” gleby, która rozmarza i zamarza każdego roku. Chociaż termin ten opisuje „zamarzanie”, warstwa ta nie topi się całkowicie; po prostu „rozmarza” latem. Jednak obecne globalne ocieplenie powoduje, że lód w wiecznej zmarzlinie zaczyna się coraz bardziej topić, powodując znaczące zmiany w krajobrazie i klimacie.
W ostatnich latach Arktyka ociepla się znacznie szybciej niż reszta planety, a pomiary pokazują, że temperatury w Arktyce rosną trzy do czterech razy szybciej* niż średnia światowa. Średnia roczna temperatura atmosfery Arktyki wzrosła o około 3°C od lat 70. XX wieku, a w latach 2023 i 2024 Arktyka doświadczyła gwałtownych okresów ocieplenia (fal upałów) z rekordowymi temperaturami powierzchni i obfitymi opadami deszczu. Wraz ze wzrostem temperatury powietrza zamarznięty grunt natychmiast się topi, przez co wzrost temperatur w Arktyce powyżej zera niemal podwoił powierzchnię rozmarzającego gruntu na półkuli północnej.
