Artykuł autorstwa Luca Ponsa – dziennikarza, Fanpage.it
Średnia długość życia zawodowego Włochów jest drugą najkrótszą w Unii Europejskiej, plasując się niemal na ostatnim miejscu. Dane Eurostatu z 2024 roku wskazują, że we Włoszech przeciętny okres aktywności zawodowej wynosi 32,8 lat przed przejściem na emeryturę (Rumunia zajmuje ostatnie miejsce z wynikiem 32,7 lat). Średnia europejska wynosi 37,2 lat. Wynika to z faktu, że młodzi ludzie napotykają wiele przeszkód na drodze do wejścia na rynek pracy. To, w połączeniu z coraz bardziej starzejącym się społeczeństwem, grozi poważnym obciążeniem systemu emerytalnego w nadchodzących latach. Wynika to z badania przeprowadzonego przez Krajową Konfederację Rzemiosła (CNA).
Życie zawodowe trwa zatem nieco poniżej 33 lat. W 27 krajach UE ludzie pracują około 37 lat, Hiszpania i Francja plasują się blisko średniej, podczas gdy w Niemczech okres kariery zawodowej sięga 40 lat; na czele stawki znajdują się Dania (42,5 roku), Szwecja (43 lata) i Holandia (43,8 roku). Dokładnie jedenaście lat dłużej niż we Włoszech.
Samo w sobie krótkie życie zawodowe nie stanowi problemu. Jednak we Włoszech jest również wielu emerytów, a ich liczba ma jeszcze wzrosnąć w nadchodzących latach: średnia wieku w kraju wynosi 48,7 lat (zdecydowanie najwyższa w Europie), a 39,8% populacji ma ponad 55 lat. Osoby pracujące zaledwie kilka lat nie płacą wystarczających składek, aby pokryć wszystkie te emerytury. W związku z tym system jest nie do utrzymania.
Niemcy wprowadzają państwowe kieszonkowe w wysokości 10 euro miesięcznie, które ma pomóc dzieciom w opłaceniu przyszłych emerytur.
Włochy nie tylko mają już najwyższe wydatki na emerytury w stosunku do PKB (15,5%), ale ich populacja ma również bardzo długą oczekiwaną długość życia. Włosi dożywają średnio 83,5 lat, ustępując jedynie Hiszpanii (84 lata). To również jest oczywiście pozytywny wynik, ale w kontekście emerytur dodatkowo komplikuje sprawę.
Krótko mówiąc, młodych ludzi jest niewielu, rodzi się niewiele dzieci (średnia liczba dzieci na kobietę wynosi 1,21, podczas gdy średnia europejska wynosi 1,38), a emeryci zazwyczaj żyją bardzo długo. W tej sytuacji, ponownie z perspektywy systemu emerytalnego, potrzebne byłoby przynajmniej dobre zatrudnienie młodzieży, aby to zrekompensować. Wiemy jednak, że tak nie jest. Życie zawodowe we Włoszech jest krótkie nie dlatego, że ludzie przechodzą na wcześniejszą emeryturę, ale przede wszystkim dlatego, że młodzi ludzie mają trudności z wejściem na rynek pracy, nie wspominając o tym, że wielu, gdy już to zrobią, musi zmagać się z niestabilną karierą. Dlatego pomimo dobrych warunków życia, jakie oferują Włochy (wystarczy spojrzeć na średnią długość życia), wielu decyduje się na wyjazd za granicę.
Według danych Eurostatu, zatrudnienie we Włoszech wśród osób w wieku 15-24 lat wynosi 19%. Jest to wyjątkowo niski poziom w porównaniu z Niemcami (51,2%), ale także ze średnią UE (34,9%). Wzrost zatrudnienia, o którym mówi rząd Meloni w ostatnich latach, nastąpił zwłaszcza wśród osób starszych: wśród osób poniżej 30 roku życia sytuacja niewiele się zmieniła . We Włoszech osoby poniżej 25 roku życia zajmują tylko 4,7% dostępnych miejsc pracy: liczba ta nie powróciła jeszcze do poziomu sprzed kryzysu, po tym jak w 2005 r. wynosiła 6,1%. W Niemczech wskaźnik ten wynosi 10,1%, we Francji 9,1%, a w Hiszpanii 6%. Największym wyzwaniem wydaje się być prawdziwa rotacja pokoleniowa, ale jeśli nie uda się jej rozwiązać, system emerytalny będzie musiał stawić czoła poważnym problemom.
Samo w sobie krótkie życie zawodowe nie stanowi problemu. Jednak we Włoszech jest również wielu emerytów, a ich liczba ma jeszcze wzrosnąć w nadchodzących latach: średnia wieku w kraju wynosi 48,7 lat (zdecydowanie najwyższa w Europie), a 39,8% populacji ma ponad 55 lat. Osoby pracujące zaledwie kilka lat nie płacą wystarczających składek, aby pokryć wszystkie te emerytury. W związku z tym system jest nie do utrzymania.
Włochy nie tylko mają już najwyższe wydatki na emerytury w stosunku do PKB (15,5%), ale ich populacja ma również bardzo długą oczekiwaną długość życia. Włosi dożywają średnio 83,5 lat, ustępując jedynie Hiszpanii (84 lata). To również jest oczywiście pozytywny wynik, ale w kontekście emerytur dodatkowo komplikuje sprawę.
Krótko mówiąc, młodych ludzi jest niewielu, rodzi się niewiele dzieci (średnia liczba dzieci na kobietę wynosi 1,21, podczas gdy średnia europejska wynosi 1,38), a emeryci zazwyczaj żyją bardzo długo. W tej sytuacji, ponownie z perspektywy systemu emerytalnego, potrzebne byłoby przynajmniej dobre zatrudnienie młodzieży, aby to zrekompensować. Wiemy jednak, że tak nie jest. Życie zawodowe we Włoszech jest krótkie nie dlatego, że ludzie przechodzą na wcześniejszą emeryturę, ale przede wszystkim dlatego, że młodzi ludzie mają trudności z wejściem na rynek pracy, nie wspominając o tym, że wielu, gdy już to zrobią, musi zmagać się z niestabilną karierą. Dlatego pomimo dobrych warunków życia, jakie oferują Włochy (wystarczy spojrzeć na średnią długość życia), wielu decyduje się na wyjazd za granicę.
Według danych Eurostatu, wskaźnik zatrudnienia we Włoszech wśród osób w wieku 15–24 lat wynosi 19%. Jest to wyjątkowo niski wynik w porównaniu z Niemcami (51,2%), ale także ze średnią UE (34,9%). Wzrost zatrudnienia, o którym mówi rząd Meloniego w ostatnich latach, nastąpił, zwłaszcza wśród osób starszych: wśród osób poniżej 30. roku życia sytuacja niewiele się zmieniła. We Włoszech osoby poniżej 25. roku życia zajmują zaledwie 4,7% dostępnych miejsc pracy: wskaźnik ten nie powrócił jeszcze do poziomu sprzed kryzysu, który w 2005 r. wynosił 6,1%. W Niemczech wskaźnik ten wynosi 10,1%, we Francji 9,1%, a w Hiszpanii 6%. Największym wyzwaniem wydaje się być rzeczywista rotacja pokoleniowa, ale jeśli nie uda się jej rozwiązać, system emerytalny stanie w obliczu poważnych problemów.
