Dorastając na irlandzkiej wsi, przyzwyczaiłem się do pagórkowatych, zielonych wzgórz i muczenia krów. Teraz wszystko zaczyna się dla mnie zmieniać. Każdy uniwersytet, który rozważałem, znajduje się w mieście, więc nie da się zdobyć dyplomu na wsi. Oczywiście, to logiczne, miasta są gęsto zaludnione. Rozumiem, dlaczego nie ma uniwersytetów na wsi. Zacząłem się zastanawiać nad swoją przyszłością, nad tym, gdzie mógłbym się znaleźć. Problem w tym, że żadna z moich potencjalnych przyszłości nie wiąże się z mieszkaniem na wsi. Nie widzę przyszłości, w której mógłbym realizować swoją wymarzoną karierę bez mieszkania w dużym mieście.

Nie jestem jedyną młodą osobą, która zmaga się z tym problemem. Pisząc ten artykuł, rozmawiałem z trzema młodymi ludźmi z różnych części Europy: Rumunii, Portugalii i Belgii. Wykorzystując własne doświadczenia i doświadczenia tych młodych ludzi, a także spotkania i studia młodzieżowe, staram się zbadać, czy życie na wsi ma przyszłość dla młodych ludzi.

Przeprowadzka ze wsi do miasta zaczyna się wcześnie rano. Doświadczenie Andreei Pascu z Jassów w Rumunii to tylko jeden z przykładów. Andreea codziennie dojeżdża do Jassów do szkoły i mieszka 45 minut drogi od miasta. Kiedy zaczęła tam chodzić do szkoły średniej, była zszokowana, gdy dowiedziała się, że niektórzy jej koledzy z klasy mieszkają zaledwie pięć minut drogi od szkoły. Dla niej to „jedyna opcja”, ponieważ w jej wiosce jest tylko szkoła podstawowa. Niektórzy z jej kolegów mieszkają w akademikach i tęsknią za domem, więc Andreea uważa się za szczęściarę. Mówi, że „nie ma innego sposobu na pójście do szkoły średniej lub na studia, jak tylko w mieście”.

To powszechny problem w całej Europie. Po drugiej stronie kontynentu, w Irlandii, młodzi ludzie wyrazili podobne obawy. Krajowe Zgromadzenie Młodzieży Wiejskiej zwołane w listopadzie 2024 roku przedstawiło rządowi Irlandii 12 rekomendacji. Dwie z nich dotyczyły zwiększenia finansowania szkół wiejskich, aby umożliwić im oferowanie większej liczby przedmiotów, oraz wprowadzenia zajęć hybrydowych, aby ułatwić młodzieży mieszkającej daleko od szkół spotkania i wzajemne wsparcie. Młodzi ludzie z całej Europy przeprowadzają się do szkół, ale istnieją rozwiązania, które pomogą im również w zdobywaniu wykształcenia na miejscu.

Dla niektórych młodych ludzi jedyną drogą do podjęcia studiów jest przeprowadzka do miasta. Alexandra Teixeira doświadczyła tego, przeprowadzając się z Santiago do Cáncem do Lizbony, aby studiować politologię. Jej miasto oferowało edukację jedynie do poziomu szkoły średniej, a najbliższy uniwersytet był godzinę drogi. Chciała iść na dobry uniwersytet i, jak sama powiedziała, „najlepsze w mojej dziedzinie są w Lizbonie”. Alexandra czuła się „uwięziona” w swoim rodzinnym mieście i chciała zmienić otoczenie. Przeprowadzka do Lizbony dała jej więcej możliwości, na przykład naukę debaty. Jednak w Lizbonie tęskni za domem. Mówi, że nie chce mieszkać w swoim rodzinnym mieście, ale zawsze będzie ją ono dręczyć nostalgią. „To miejsce nauczyło mnie, jak żyć i kochać”.

Aleksandra to tylko jeden z przykładów młodej osoby, która musi opuścić dom, aby podjąć studia wyższe. W raporcie Eurostudent zauważono, że „konieczność mieszkania z rodzicami ogranicza wybór uczelni wyższych do tych, które znajdują się w zasięgu domów rodziców”. Aleksandra nie mogłaby studiować na wybranym kierunku, pozostając w rodzinnym mieście. Koszty przeprowadzki na studia również stanowią istotną barierę.

To, że młodzi ludzie chcą iść na studia lub robić karierę, nie oznacza, że ​​zawsze chcą opuścić swój wiejski dom. Osobiście uwielbiam mieszkać na wsi. Uwielbiam patrzeć na kultowe irlandzkie zielone pola każdego dnia i na wsi panuje spokój, którego nie znajdziesz nigdzie indziej. Kiedy Europejskie Stowarzyszenie Kart Młodzieżowych (EUCAD) opublikowało Raport o Młodzieży Wiejskiej w 2024 roku , poproszono młodych ludzi o przedstawienie pomysłów na poprawę swoich lokalnych społeczności. Pomysły te, takie jak usprawnienie transportu publicznego i dostęp do mieszkań, dowodzą, że młodzi ludzie często chcą pozostać na wsi. Dostrzegają możliwości stworzenia społeczności, w której mogą mieszkać, pracować i uczyć się.

Przykładem młodego człowieka, który musiał opuścić wieś, aby się kształcić, ale nie chciał, jest Louis Leveugle z Flandrii Zachodniej w Belgii. Louis przeniósł się do miasta, aby rozpocząć studia. Nie chciał się przeprowadzać ze swojej wsi, ponieważ Belgia jest gęsto zaludniona. Jak sam powiedział: „Nie widzę sensu w przeprowadzce do miasta, skoro można po prostu spokojnie żyć na wsi”.

Krajowe Zgromadzenie Młodzieży Wiejskiej i Europejskie Stowarzyszenie Kart Młodzieżowych dowiodły, że istnieją rozwiązania tego problemu. Potrzebne są lepsze połączenia transportem publicznym, więcej uniwersytetów na obszarach wiejskich oraz dostęp do nauczania na odległość. Z doświadczeń Andreei, Alexandry i Louisa wynika, że ​​problem ten dotyka młodych ludzi.

Napisany przez

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.