Minęło ponad osiem miesięcy od katastrofy w sercu Harghity, w Praid, gdzie od maja ubiegłego roku stany gotowości zdawały się nie ustawać. Kopalnia soli w Praid została zalana po gwałtownym wzroście poziomu wody w potoku Corund, a prasa donosiła już wtedy, że cała woda zalała jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych w kraju. Wkrótce po tym incydencie wstrzymano zarówno działalność turystyczną, jak i produkcyjną w kopalni soli.

W rezultacie Rumunia straciła kontrolę, a władze i organizacje zaczęły się martwić. Rozmawialiśmy z kilkoma przedstawicielami organizacji obywatelskich, aby dowiedzieć się, jak poradzili sobie z okresem zalania kopalni soli Praid, jakie rozwiązania proponują, aby rozwiązać problem, oraz jak zapobiegać ewentualnym incydentom poprzez zwiększanie świadomości na temat zmian klimatu.

„Tylko 4% Rumunów uważa zmiany klimatu za priorytet narodowy. Świadomość wpływu na rolnictwo, wodę, gospodarkę i zdrowie nie przekłada się jeszcze na silne zapotrzebowanie na działania na rzecz klimatu” – powiedział Dragoș Tuță, prezes i założyciel Ambasady Zrównoważonego Rozwoju w Rumunii. „W społeczeństwie demokratycznym obywatele powinni przekazywać komunikaty liderom politycznym we współpracy ze społeczeństwem obywatelskim”.

Polityka publiczna jest niezbędna do ograniczenia ryzyka klimatycznego, ale zaangażowanie wszystkich jest również konieczne, aby chronić narażone społeczności i przyczyniać się do walki ze zmianą klimatu za pośrednictwem inicjatyw dostępnych dla ogółu społeczeństwa.

Źródło: Greenpeace

„Pokolenie wychowane w ten sposób rozumie, jak ważne jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji, przestrzeganie prawa i ochrona interesu publicznego. Tylko w ten sposób możemy naprawdę odpowiedzieć na kryzys klimatyczny. Możemy to zrobić, wspierając organizacje pozarządowe walczące o czystsze środowisko, angażując się w inicjatywy obywatelskie i ruchy ekologiczne oraz domagając się, aby politycy podejmowali decyzje w interesie ludzi, a nie wielkich trucicieli” – podkreśla Andrei Crăciun, działacz na rzecz społeczności energetycznych i promotor demokracji energetycznej w Greenpeace Rumunia.

Punktem wyjścia wszystkiego jest edukacja i jej rola w kształtowaniu nowych pokoleń, bardziej świadomych obecnych problemów i bardziej odpowiedzialnych wobec środowiska. Młodzi ludzie muszą być świadkami tego, co ich otacza, aby w dorosłym życiu historia problemów klimatycznych się nie powtórzyła.

Źródło: Cătălin Pruteanu/UNICEF

„Edukacja i uwrażliwianie opinii publicznej na kwestię zmian klimatycznych w społecznościach lokalnych, a także tworzenie programów szkoleniowych i mentoringowych w zakresie umiejętności ekologicznych dla młodzieży to kolejne działania, które mogą przynieść korzyści dzieciom” – mówi Ana Riatti z UNICEF Rumunia.

Aby zapobiec powtórzeniu się takich zdarzeń, powinniśmy spojrzeć wstecz i spróbować uświadomić sobie, dokąd doszliśmy i co możemy zrobić dla zielonej przyszłości. Z każdej katastrofy musimy wyciągnąć lekcję, której nie uczymy się w szkole: cierpliwość, by rzeczywiście odkrywać problemy środowiskowe i starać się je rozwiązać.

„Władze już zidentyfikowały obszary o wysokim lub średnim ryzyku powodzi, a te zagrożenia muszą zostać uwzględnione; nie powinniśmy budować tam, gdzie wiemy, że istnieje ryzyko gwałtownej powodzi. Takie obszary są dostępne – być może potrzebna jest lepsza komunikacja ze społeczeństwem i władzami – a władze powinny być znacznie bardziej zdecydowane, jeśli chodzi o decyzję o budowie tam, gdzie takie ryzyko występuje” – mówi Camelia Ionescu, przedstawicielka WWF.

Jak pokazują dziennikarze Euronews, kopalnia soli Praid powstała ponad 20 milionów lat temu, stając się jednym z największych złóż w Europie i jednym z najważniejszych celów turystycznych Rumunii. Według Hotnews, rok 2024 przyniósł również wzrost liczby odwiedzających – kopalnię soli Praid odwiedziło prawie 500 000 osób.

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.