W latach 60. publiczność muzyki pop stanowili głównie nastolatkowie, pragnący zbuntować się przeciwko ograniczeniom narzucanym przez rodziców. W latach 80. i 90. artyści tacy jak Dire Straits, Bon Jovi, Oasis i Nirvana przyciągali coraz bardziej globalną i wielopokoleniową publiczność. Dziś światowej sławy artyści, tacy jak Måneskin, Rosalía, Taylor Swift i Bad Bunny, występują na stadionach na całym świecie, odzwierciedlając coraz bardziej globalny i wielokulturowy charakter muzyki współczesnej.

Artyści tacy jak Bruce Springsteen wciąż zyskują nowych, a także stałych fanów, często gromadząc na jednym koncercie trzy pokolenia tej samej rodziny.

Zdradzę ci sekret: muzyka na żywo jest lepsza od seksu

Najnowsze badania pokazują, że ludzie bardziej lubią muzykę, gdy jest wykonywana na żywo i słuchana w grupie. Psycholog Lindsay A. Fleming wyjaśnia to w magazynie TIME :

„Muzyka na żywo wywołuje silniejsze reakcje emocjonalne niż muzyka z nagrań, ze względu na dynamiczną relację między publicznością a wykonawcami. Sygnały wizualne, energia zbiorowa i reakcja w czasie rzeczywistym muzyki na żywo angażują więcej zmysłów i emocji niż samo słuchanie, pogłębiając naszą namacalną więź z doświadczeniem”.

Dlatego muzyka na żywo nigdy nie umrze. Nic jej nie zastąpi. Jedynymi, którzy wciąż mają problem ze zrozumieniem tego, są tzw. „supermenedżerowie” branży muzycznej.

Obecnie większość inwestycji w muzykę trafia do streamingu i praw do publikacji, podczas gdy bardzo niewiele przeznacza się na rozwój nowych artystów. Wielu jest zmuszonych do samodzielnego rozpoczynania kariery, często zachęcanych do budowania widowni na platformach takich jak TikTok, a nie poprzez występy na żywo.

Większość gazet nie publikuje już recenzji muzyki na żywo. Ceny biletów są wysokie i często zawierają ukryte opłaty. A jednak, pomimo tych wszystkich przeszkód, branża wciąż się rozwija. Kto by się spodziewał?

The Eras TourTaylor Swift : największy motor napędowy muzyki dekady

Podczas pandemii COVID-19 wielu ekspertów wątpiło, że kluby nocne i sale koncertowe kiedykolwiek się odbudują. Nie chodziło tylko o wirusa. Platformy cyfrowe zaciskały swoje uściski. Wtedy Taylor Swift przekształciła swoją trasę koncertową „The Eras” w największy motor napędowy muzyki dekady. Świat to zauważył, gdy stała się ona pierwszą trasą koncertową, której przychody przekroczyły miliard dolarów . I nie chodzi tylko o Swift i jej oddane przyjaciółki. W Wielkiej Brytanii, na przykład, przychody z koncertów rosną dwukrotnie szybciej niż z nagrań muzycznych.

Dane podane przez Music Business Worldwide pochodzą z Live Nation , federacji 15 stowarzyszeń muzyki na żywo, reprezentujących 3000 firm, 35 000 artystów i 2000 pracowników obsługi technicznej.

Według sondażu przeprowadzonego przez Live Nation , muzyka na żywo cieszy się jeszcze większą popularnością niż seks:

„Według 40 000 ankietowanych w 15 krajach muzyka na żywo zajęła wyższe miejsce niż filmy, transmisje strumieniowe, sport, a nawet seks, jako ulubiona forma rozrywki na świecie”.

Badanie objęło publiczność w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej, oferując szeroki obraz globalnych nawyków słuchowych. W szczególności w Europie muzyka na żywo pozostaje centralnym doświadczeniem kulturowym. Główne rynki , takie jak Niemcy, Hiszpania i Włochy, nadal cieszą się dużą frekwencją na koncertach i festiwalach, a publiczność jest coraz bardziej zróżnicowana pod względem wieku i gustów muzycznych. Dla wielu europejskich słuchaczy koncerty na żywo to nie tylko rozrywka, ale także rytuał społeczny, który łączy różne pokolenia i środowiska kulturowe.

Streaming nie jest substytutem. To samo badanie wykazało, że 84% użytkowników uważa, że ​​koncerty na żywo dają im „więcej życia”, a 80% woli wydawać pieniądze na doświadczenia niż na dobra materialne. Nie ma wątpliwości, że muzyka łączy ludzi: 71% słuchaczy na całym świecie słucha artystów śpiewających w językach innych niż ich ojczysty, a 84% twierdzi, że muzyka na żywo jednoczy ludzi ponad granicami, a nawet wzmacnia więzi rodzinne.

Każdy koncert to transmisja. Według tego samego badania, 94% fanów publikuje treści online , dzięki czemu wydarzenia na żywo stały się najszybciej rozwijającym się kanałem medialnym na świecie. Dla połowy pokolenia Z dzielenie się treściami jest jednym z głównych powodów, dla których chodzą na koncerty. Około 86% ponownie ogląda własne filmy, a 68% streamuje fragmenty, gdy nie może być na koncercie osobiście.

To, co dzieje się na scenie i wśród publiczności, szybko staje się tym, co świat przewija w mediach społecznościowych: wydarzenia na żywo są zarówno iskrą, jak i siłą napędową dzisiejszej gospodarki uwagi.

Muzyka na żywo prowadzona przez kobiety

Analiza opublikowana przez Consequence podkreśla kolejny ważny punkt: artystki są jedną z głównych sił napędowych rozwoju muzyki na żywo. Omówiliśmy już wpływ trasy koncertowej The Eras Taylor Swift, ale jej przypadek nie jest odosobniony. Można również wskazać na trasę koncertową Cowboy Carter World Tour Beyoncé, najbardziej dochodową trasę country wszech czasów; Olivię Rodrigo, która przyciągnęła największą publiczność w historii Lollapalooza ; Karola G, który ustanowił rekord sprzedaży biletów w Hiszpanii; oraz Lady Gagę, która zapisała się w historii dzięki największemu koncertowi artystki w historii dzięki jej darmowemu występowi w Brazylii. Według Consequence , 76% respondentów stwierdziło, że jest zainteresowanych udziałem w wydarzeniach na żywo, których gwiazdami są artystki.

Czy słyszałeś o Rosalii , którą The New York Times nazwał Rihanną flamenco ”?

Rosalía Vila Tobella, urodzona w 1993 roku w miasteczku niedaleko Barcelony, studiowała i ukończyła Escola Superior de Música de Catalunya pod kierunkiem José Miguela Vizcayi, jednego z czołowych ekspertów flamenco. Tematem jej pracy dyplomowej, XIII-wiecznej powieści opowiadającej historię kobiety i jej męża, który, doprowadzony do szaleństwa z zazdrości, więzi ją, stała się później inspiracją dla jej drugiego albumu „El Mal Querer” , wydanego w 2018 roku, który zapewnił Rosalíi globalny sukces.

Dziś może pochwalić się współpracą z Björk, Pharrellem Williamsem, Jamesem Blakiem i J Balvinem, a także występem w filmie Dolor y Gloria w reżyserii Pedra Almodóvara.
Jej osiągnięcia obejmują dwie nagrody Grammy, jedenaście nagród Latin Grammy, cztery nagrody MTV Video Music Awards i dwie nagrody MTV Europe Music Awards. Jej koncerty przyciągają dziesiątki tysięcy fanów z całego świata, wypełniając areny i stadiony. W 2022 roku jej koncert w Mediolanum Forum w Mediolanie pobił rekord sprzedaży biletów w przedsprzedaży.

Ale jest coś jeszcze. Rosalía odchodzi od klasycznej formuły koncertu. Jej koncerty wykraczają poza tradycyjny format koncertów na żywo, stając się czymś, co można by określić mianem metaspektaklu .

Muzyka na żywo jako „metaspektakl” zaprojektowany dla kamer

Podczas występów tańczy, śpiewa leżąc na podłodze, filmuje się smartfonem podczas śpiewania, pozwala się unosić tancerzom, a nawet śpiewa, obcinając sobie włosy. W pewnym momencie siada na fotelu fryzjerskim i śpiewa, obcinając sobie długie warkocze nożyczkami.

A potem?

Każdy, kto ją śledzi, widział to wszystko w mediach społecznościowych. Dla jej fanów to nic nowego. Nawet scenografia jej koncertów często naśladuje scenografię z transmisji na żywo na TikToku. Chodzi o to, że Rosalía występuje pod kamery: pod gigantyczne ekrany za nią i pod smartfony, które publiczność wskazuje na scenę.

Czy Rosalía w ogóle potrzebuje publiczności, skoro śpiewa przed kamerami?

W rzeczywistości piosenkarka posługuje się własnym metajęzykiem publiczności. Widzowie cieszą się z mnożenia perspektyw na dużych ekranach, obrazami, które mogą łatwo rejestrować telefonami i dzielić się nimi ze światem. Co więcej, formuła Rosalii sprawia, że ​​czują się integralną częścią show, zbliżając ich do swojej idolki.

Muzyka na żywo wygrywa… na razie!

Muzyka na żywo nie jest reliktem przeszłości. Nawet dziś pozostaje najmocniejszym punktem spotkania artystów z publicznością.

Współczesne koncerty mogą być projektowane tak, by były zarówno filmowane, jak i przeżywane. Jedno jest jednak pewne: fani chcą śpiewać z zespołem, tańczyć i na chwilę zniknąć w tłumie.

Na razie, przynajmniej, wrażenia na żywo wciąż wygrywają.

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.