- Statystyki dotyczące porzucania zwierząt na poziomie europejskim W Unii Europejskiej dane wskazują na chroniczny brak odpowiedzialności wśród właścicieli zwierząt domowych.
- Statystyki katastroficzne : Szacuje się, że w Europie żyje ponad 100 milionów bezdomnych zwierząt (psów i kotów), przy czym liczba ta obejmuje zarówno zwierzęta niedawno porzucone, jak i te urodzone na wolności.
- Sezon szczytowy : W krajach takich jak Francja czy Hiszpania wskaźnik porzuceń zwierząt wzrasta o ponad 30% w okresie letnim , kiedy właściciele wyjeżdżają na wakacje i uważają zwierzę za przeszkodę.
- Wpływ kosztów : Rosnąca inflacja i koszty weterynaryjne (leki, żywność, zabiegi) doprowadziły do 15-20% wzrostu liczby zwierząt oddawanych do schronisk przez właścicieli w ciągu ostatnich dwóch lat .
- Rumunia: Porzucanie jako problem zarządzania publicznego W Rumunii sytuacja jest krytyczna, gdyż nasz kraj ma jedną z największych populacji bezdomnych psów w Europie, pomimo wysiłków podejmowanych w celu zarządzania.
- Nieprzestrzeganie wymogu wszczepiania mikroczipów : Mimo że prawo nakłada na właścicieli psów obowiązek wszczepiania im mikroczipów i rejestrowania ich w RECS, wskaźnik przestrzegania przepisów na obszarach wiejskich wynosi poniżej 40% , co uniemożliwia zidentyfikowanie osoby porzucającej zwierzę.
- Pojemność schronisk : Publiczne i prywatne schroniska w Rumunii są przepełnione, wskaźnik obłożenia wynosi ponad 110%, co często wymusza eutanazję lub odmowę przyjmowania nowych pacjentów.
- Znaczenie sterylizacji : Brak masowych, dotowanych przez państwo bezpłatnych kampanii sterylizacji prowadzi do porzucania co roku tysięcy szczeniąt w boksach lub na polach. Teoretycznie takie zjawisko karane jest pozbawieniem wolności, ale w praktyce rzadko kiedy jest sankcjonowane.
Od „obiektu” do istoty świadomej
Porzucanie zwierząt to nie tylko problem braku miejsc w schroniskach, ale kryzys edukacji. W Europie państwa, które wprowadziły „Licencję Właściciela Zwierzaka” lub obowiązkowe kursy przed zakupem zwierzęcia (np. w niektórych kantonach Szwajcarii czy landach Niemiec), odnotowują znacznie niższe wskaźniki porzucania zwierząt. W Rumunii błędne koło można przerwać jedynie poprzez trzy filary: obowiązkową sterylizację, edukację szkolną o empatii wobec zwierząt oraz surowe sankcje wobec tych, którzy traktują życie jak jednorazowy dodatek. Dopóki zwierzę nie będzie traktowane prawnie i społecznie jako istota posiadająca prawa, ulice będą pełne „zbędnych dusz”.
Rumunia: epicentrum porzucania i wyzwanie zarządzania populacją psów
Podczas gdy reszta Europy zmaga się z problemem „porzucania urlopów”, w Rumunii zjawisko to ma charakter strukturalny, podsycany brakiem masowej sterylizacji i kulturą nieodpowiedzialnego zarządzania majątkiem, szczególnie na obszarach wiejskich i podmiejskich.
- Niski wskaźnik sterylizacji : Mimo że rumuńskie prawo nakłada na właścicieli psów ras mieszanych obowiązek sterylizacji zwierząt, na obszarach wiejskich wskaźnik przestrzegania przepisów wynosi poniżej 35% . W rezultacie każdej wiosny i jesieni tysiące szczeniąt zostaje porzuconych na polach lub przy drogach.
- Przeludnienie schronisk : Publiczne schroniska w Rumunii notują wskaźnik obłożenia przekraczający 115%. Wiele z nich funkcjonuje na granicy wytrzymałości i jest uzależnionych niemal wyłącznie od darowizn od stowarzyszeń międzynarodowych na żywność i leczenie.
- Podstawa prawna i egzekwowanie prawa : Mimo że grzywna za porzucenie zwierzęcia może wynieść nawet 12 000 lei , liczba sankcji faktycznie stosowanych przez Policję ds. Zwierząt pozostaje niska ze względu na trudności w ustaleniu tożsamości właściciela, jeśli nie ma on mikroczipu.
- Eksport cierpienia : Rumunia pozostaje jednym z głównych „eksporterów” psów do adopcji międzynarodowej do krajów takich jak Niemcy, Wielka Brytania czy Holandia. Co roku zagraniczne organizacje pozarządowe ratują tysiące rumuńskich psów.
Problem edukacji, nie tylko infrastruktury
Główna różnica między Rumunią a krajami Europy Zachodniej leży nie tylko w liczbie schronisk, ale także w postrzeganiu zwierzęcia jako „przedmiotu”, a nie „członka rodziny”. W Rumunii porzucenie jest często postrzegane jako sposób na zarządzanie własnym gospodarstwem domowym, a nie jako przestępstwo. Dopóki programy edukacyjne w szkołach nie będą obejmować modułów dotyczących empatii i odpowiedzialności wobec istot żywych, a ratusze nie będą masowo dotować bezpłatnej sterylizacji zwierząt w regionach defaworyzowanych, Rumunia pozostanie „czarną plamą” na mapie ochrony zwierząt w Europie. Uwolnienie się od tego błędnego koła porzucania zwierząt zależy bezpośrednio od rygorystycznego stosowania przepisów dotyczących wszczepiania mikroczipów i zmiany mentalności społecznej.
Artykuł napisany przez uczennicę szkoły Denisę Dobrin.
