4 listopada polityczny nalot na biura Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) i Kolegium Europejskiego zakończył się aresztowaniem trzech podejrzanych. Wśród nich była była Wysoka Przedstawiciel UE ds. Polityki Zagranicznej i obecna rektor Kolegium Europejskiego, Federica Mogherini.

Belgijska policja przeprowadziła rewizję w ESDZ, Kolegium Europejskim w Brugii oraz prywatnym domu Mogherini w Belgii. Śledztwo dotyczy domniemanego nadużycia funduszy UE związanych z akademią dyplomatyczną, którą kieruje od momentu jej powstania w 2022 roku.

Oprócz niej zatrzymano również urzędnika Komisji Europejskiej Stefano Sannino oraz pracownika Kolegium. Cała trójka została przesłuchana w związku z podejrzeniami o nieprawidłowości w zamówieniach publicznych, korupcję i konflikty interesów, choć nie postawiono jeszcze formalnych zarzutów.

Reperkusje polityczne w Polsce

Sprawa przykuła uwagę polskich polityków, zwłaszcza opozycji, którzy wskazują na dawne zawodowe powiązania Mogherini z premierem Donaldem Tuskiem. Podczas swojej kadencji jako szefowej unijnej dyplomacji (2014–2019) Tusk pełniła funkcję przewodniczącej Rady Europejskiej, co wymagało ścisłej współpracy między nimi i częstego wspólnego reprezentowania UE na arenie międzynarodowej.

„To aresztowanie obnaża słabość systemu, który bardziej dba o swój wizerunek niż o odpowiedzialność. Elity UE zachowują się, jakby mogły wszystko, bo nikt ich tak naprawdę nie pociąga do odpowiedzialności” – stwierdził poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo na portalu X, publikując zdjęcie Tuska i Mogherini z konferencji prasowej z 2014 roku, na której ogłoszono ich nominacje.

Europosłanka PiS i była premier Beata Szydło, która znała Mogherini ze szczytów Rady Europejskiej, skrytykowała ją za rzekome prorosyjskie poglądy, co było tematem debaty, gdy jedenaście lat temu po raz pierwszy została mianowana szefową unijnej dyplomacji. Szydło udostępniła zdjęcie Mogherini odwiedzającej Moskwę jako minister spraw zagranicznych Włoch, sarkastycznie nazywając ją „wspaniałym wzorem do naśladowania”.

Kim jest Federica Mogherini?

Urodzona w 1973 roku w Rzymie, jako córka filmowca i scenografa, Mogherini rozpoczęła swoją karierę polityczną w Włoskiej Partii Komunistycznej, ale jej głównym zainteresowaniem zawsze była dyplomacja, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Po raz pierwszy została wybrana do Izby Deputowanych w 2008 roku jako członkini centrolewicowej Partii Demokratycznej (PD).

W 2014 roku, po objęciu stanowiska premiera Włoch przez Matteo Renziego, Mogherini została mianowana ministrem spraw zagranicznych. Została tym samym trzecią kobietą w historii Włoch i najmłodszą kobietą na tym stanowisku w wieku 40 lat. Później tego samego roku Renzi promował jej kandydaturę na stanowisko Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, jednego z czterech najważniejszych stanowisk w UE, ustanowionych na mocy Traktatu Lizbońskiego.

Pomimo silnej konkurencji ze strony polskiego odpowiednika Radosława Sikorskiego, Mogherini idealnie wpisywała się w unijny „regułę równowagi”, która wymagała kobiety i socjalisty na jednym z najważniejszych stanowisk. Donald Tusk podobno skrytykował porażkę Sikorskiego, zauważając, że jego jedynymi wadami były… brak kobiecości i brak socjalisty.

Ścisła współpraca z Tuskiem

Nominacja Mogherini wywołała sprzeciw w niektórych częściach Europy, głównie ze względu na jej postrzeganą łagodną postawę wobec Moskwy, którą wielu interpretowało jako prorosyjską. Wśród początkowych sceptyków była ówczesna prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė.

Latem 2014 roku przywódcy UE stanęli przed wyborem: albo mianować socjalistkę Helle Thorning-Schmidt na przewodniczącą Rady Europejskiej, a Sikorskiego na szefa unijnej polityki zagranicznej, albo Tuska i Mogherini na te stanowiska. Wybrali to drugie.

Po konferencji prasowej, na której ogłoszono ich nominacje, niemiecki Spiegel nazwał ich „piękną europejską parą”, a premier Finlandii Alexander Stubb przewidział, że stworzą „dynamiczny duet”, choć spodziewano się napięć związanych z polityką Kremla.

Tusk nie obawiał się współpracy z mniej doświadczonym kolegą. „To naturalne, że różne państwa i politycy mają różną wrażliwość i poglądy na temat mojej i Mogherini kandydatury” – powiedział . „Dla mnie najważniejsze po naszych nominacjach jest to, abyśmy wspólnie wypracowali odważną, ale nie radykalną politykę wobec konfliktu ukraińsko-rosyjskiego”.

Mogherini broniła swojego stanowiska wobec Rosji, twierdząc, że jest ono zgodne z poglądami innych europejskich przywódców.

Umowa z Iranem, strategia globalna, obrona UE

Podczas pięciu lat spędzonych wspólnie w Brukseli Tuskowi i Mogherini udało się osiągnąć porozumienie nawet w najbardziej kontrowersyjnych kwestiach.

Jednym z głównych osiągnięć Mogherini było zakończenie negocjacji w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem w 2015 roku, wynegocjowanego przez USA, Chiny, Rosję, Niemcy, Francję i Wielką Brytanię pod auspicjami UE. Porozumienie okazało się jednak kruche i upadło w 2018 roku po wycofaniu się nowej administracji USA pod przewodnictwem Donalda Trumpa.

W 2016 r. Mogherini przedstawiła nową Globalną Strategię UE , która jest najnowszym i nadal oficjalnym dokumentem przewodnim w polityce zagranicznej UE.

Kolejnym osiągnięciem było uruchomienie jesienią 2017 r. unijnej inicjatywy Stałej Współpracy Strukturalnej (PESCO) w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa. Jedną z przeszkód stanowił ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który zgodził się na udział Polski dopiero po trudnych negocjacjach z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim.

Choć wizerunek polityczny Mogherini był mniej kontrowersyjny niż Tuska, spotkała się z krytyką, na przykład podczas konferencji prasowej w 2016 roku po zamachach w Brukseli, kiedy nie mogła powstrzymać łez. „W tej chwili grupy terrorystyczne na całym świecie prześcigają się, kto pierwszy doprowadzi Federicę Mogherini do płaczu” – zażartował Janusz Korwin-Mikke.

Rektor w kajdankach – co dalej?

Po opuszczeniu urzędu w 2019 r. Mogherini nie miała perspektyw powrotu do polityki krajowej — nawet Matteo Renzi, który kiedyś uważał ją za swoją prawą rękę, zdystansował się od niej, twierdząc, że „nie spełniła oczekiwań”, a jej wpływ na politykę UE jest „praktycznie zerowy”.

Herman Van Rompuy, poprzednik Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej, poparł jej kandydaturę na stanowisko rektora Kolegium Europejskiego.

Mimo krytyki za późne złożenie wniosku i brak doświadczenia w sektorze edukacyjnym, Mogherini została mianowana rektorem w 2020 r., a jej mandat został przedłużony w tym roku na kolejne pięć lat.

Obecne śledztwo w sprawie korupcji związanej z nową akademią dyplomatyczną to pierwsza poważna plama na reputacji włoskiej polityczki. Czy uda jej się oczyścić swoje imię i odbudować reputację, czy też to początek końca jej znakomitej kariery? Dowiemy się w nadchodzących tygodniach.

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.