Billboardy reklamujące nowe burgery, pizze i smażone kurczaki , których musisz spróbować przynajmniej raz, z hasłami w stylu „to normalne, że ulegasz swoim zachciankom” . Tymczasem, otwierając dowolne medium społecznościowe, widzisz influencerów i portale informacyjne, którym płaci się za promowanie i sprzedaż tego jedzenia. Otwierają się nowe centra handlowe, a jedyne, co widzisz, to tradycyjne słodkie jedzenie, pizza i burgery.
Niektórzy mogą twierdzić, że młodzi ludzie mają problemy, bo brakuje im silnej woli albo są po prostu zbyt leniwi. Nie można jednak ignorować faktu, że Malta tonie obecnie w szumie kulinarnym , podświadomie popychając ludzi w stronę fast foodów, aby szybko zasilić się energią.
W rezultacie wyspa ma najwyższy wskaźnik otyłości w UE, a mimo to jej obywatele są bombardowani reklamami zachęcającymi do objadania się.
Wskaźnik otyłości wśród dorosłych na Malcie osiągnął 32,29% w 2022 roku, w porównaniu z 22,79% w 1990 roku. To wzrost o 42% w ciągu trzech dekad. Około 75% mężczyzn i 60% kobiet na Malcie ma obecnie nadwagę lub otyłość, co stanowi najwyższy odsetek w europejskim regionie WHO.
Co istotne, problem zaczyna się już w młodym wieku . Wśród 11-latków 28,7% ma nadwagę lub otyłość. Wśród 13-latków odsetek ten wynosi 26,9%. Wśród 15-latków odsetek ten wynosi 29,6%. Dla porównania, średnia w UE wynosi około 18%. Co bardziej niepokojące, wśród pięciolatków, 34% chłopców i 32% dziewcząt, problem ten dotyczy już dzieci.
W 2016 roku otyłość kosztowała maltański system opieki zdrowotnej 36,3 mln euro , co stanowiło 5,6% całkowitych wydatków na opiekę zdrowotną. Do 2021 roku łączne koszty leczenia otyłości i cukrzycy typu 2 osiągnęły 53 mln euro . W 2024 roku siedem zgonów było bezpośrednio związanych z otyłością. W odpowiedzi na to planowane jest utworzenie krajowej kliniki leczenia otyłości w 2026 roku.