Lewica stoi w obliczu realnego problemu , którego nie można już dłużej postrzegać jako chwilowego niepowodzenia. W ciągu ostatniej dekady partie lewicowe traciły na popularności w sondażach, co doprowadziło do serii porażek w wyborach w większości krajów zachodnich. Analiza wyników wskazuje na trzy wspólne czynniki: porażkę lewicy, wzrost znaczenia ideałów konserwatywnych oraz konsolidację zwycięstw partii prawicowych.

To zjawisko polityczne i społeczne wpisuje się w szerszy okres historyczny, w którym relacje między lewicą a prawicą przypominają szalę wagi: gdy lewa szala opada, prawa się podnosi.

Gdzie, kiedy i jak lewica poniosła porażkę?

Wszystko zaczęło się na Węgrzech, gdzie Viktor Orbán i jego skrajnie prawicowa partia Fidesz rządzą od 2010 roku, zmierzając w kierunku nieliberalnej demokracji – jak sam Orbán deklarował – gdzie lewica praktycznie zanikła. Według niedawnych sondaży Politico , Węgierska Partia Socjalistyczna, która rządziła w latach 2002-2010, spadła do około 1% poparcia w następstwie skandalu politycznego dotyczącego kłamstw na temat sytuacji gospodarczej kraju, rozpowszechnianych podczas kampanii wyborczej, gdy sprawowali urząd. Co więcej, na czele sondaży i zagrażającej trwającej dekadę konsolidacji Fideszu w kolejnych kwietniowych wyborach znajduje się Tisza, która jest zresztą partią konserwatywną.

Ten trend polityczny stał się coraz bardziej powszechny w ciągu ostatnich 5 lat . W 2022 roku skrajnie prawicowa włoska partia „Fratelli d'Italia” (Bracia Włosi) wygrała wybory parlamentarne, pokonując główne lewicowe ugrupowania alternatywne. W ciągu 8 lat poparcie obywateli dla partii lewicowych, takich jak Partia Demokratyczna – która w 2014 roku była najsilniejszą grupą z 41% poparcia – oraz „Movimento 5 stelle” (Ruch Pięciu Gwiazd) – rządzący w latach 2018–2022 – spadło o połowę i nigdy tak naprawdę nie odrobiło strat. To samo wydarzyło się później w Austrii w 2024 roku – gdzie Socjaldemokratyczna Partia odnotowała dziewięciopunktową stratę w porównaniu z 2022 rokiem – a także w wyborach prezydenckich w Polsce i wyborach federalnych w Niemczech w 2025 roku. W tym przypadku o pierwsze miejsce w sondażach rywalizują obecnie CDU/CSU, centroprawicowa partia, która wygrała z 29% głosów, i skrajnie prawicowa partia „Alternatywa dla Niemiec” (lub Afd), której poparcie wzrosło wykładniczo z 2% w 2014 roku do 25% w 2026 roku. Tymczasem SPD, główna partia lewicowa w kraju, została zdeklasowana po rządzeniu w poprzednim rządzie.

Wzrost prawicy dotarł ostatnio do innych krajów europejskich, które obserwują upadek lewicy, nawet gdy ta sprawuje władzę. We Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, a ostatnio także w Portugalii, kandydaci skrajnej prawicy – ​​odpowiednio z partii „Rassemblement National”, „Reform UK”, „Vox” i „Chega!” – zyskują szerokie poparcie, wyróżniając się jako główna alternatywa dla obecnych rządów centrolewicowych.

Co więcej, zjawisko to przekroczyło ocean i zostało spotęgowane przez porażkę Demokratów w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2016 i 2024 roku na korzyść Donalda Trumpa i jego konserwatywnej polityki.

Oto więc główne pytanie: co jest nie tak z lewicą? Co wydarzyło się w ostatniej dekadzie, co osłabiło zachodnie partie lewicowe?

Odpowiedź jest prosta. Lewica porzuciła swoich historycznych, rdzennych wyborców – tych, którzy na początku XX wieku gromadzili się w fabrykach, i tych samych, którzy pod koniec lat 60. maszerowali ulicami, domagając się godności i praw. Krótko mówiąc: klasa średnia/robotnicza . Obecnie przedstawiciele klasy średniej, czując się zdradzeni przez lewicę, stopniowo przesuwają się w stronę prawicy. Ta zmiana niekoniecznie wiąże się z powinowactwem z ideologią konserwatywną, ale raczej z faktem, że partie prawicowe stały się nowymi reprezentantami potrzeb robotników.

Tak naprawdę wszystkie partie, które wymieniliśmy powyżej, mają tę samą bazę wyborczą: mniej wykształceni mężczyźni i kobiety w wieku od 40 do 65 lat, o niskich lub średnich dochodach, pochodzący z przedmieść lub obszarów wiejskich.

Dlaczego klasa średnia skłania się ku prawicy?

Istnieją trzy główne czynniki wyjaśniające poparcie klasy średniej dla partii prawicowych.

Po pierwsze, obietnica lepszej przyszłości poprzez powrót do przeszłości – przedstawianej jako epoka rozkwitu, w której wszystko było tańsze, bezpieczniejsze i łatwiejsze – wydaje się bardziej wiarygodna i przekonująca niż lewicowo-progresywne podejście, którego propozycje polityczne wybiegają w przyszłość, która – w przeciwieństwie do przeszłości – jest wciąż niepewna, a przez to przerażająca. Prawica nie promuje radykalnej zmiany, lecz pragnie raczej zachować status quo lub cofnąć go w czasie.

Po drugie, ostatnie rządy lewicowe upadły w obliczu niestabilności politycznej i korupcji , co dodatkowo podważyło ich wiarygodność. Na przykład, włoska Partia Demokratyczna zmieniła trzy rządy w ciągu pięciu lat, co odpowiada przewidywanemu czasowi trwania jednej kadencji parlamentarnej. W Portugalii skandal korupcyjny „Tutti frutti”, w który zamieszani byli członkowie Partii Socjalistycznej, wybuchł w maju 2023 roku i doprowadził do gwałtownego spadku poparcia dla wyborców .

Po trzecie, istnieje ogromna przepaść między priorytetami politycznymi partii lewicowych a żądaniami wyborczymi . Raport Amerykańskiej Partii Demokratycznej zatytułowany „Deciding to Win”, sporządzony rok po wyborach prezydenckich w 2024 roku , pokazuje, że kwestie, na których skupia się partia, są sprzeczne z rzeczywistymi potrzebami wyborców. W rzeczywistości na szczycie listy tego, na co wyborcy oczekują, że kandydaci demokratyczni będą położyć nacisk, znajdują się ubezpieczenia społeczne i opieka zdrowotna, obniżanie codziennych kosztów, tworzenie miejsc pracy i wzrost gospodarczy oraz obniżanie podatków dla klasy średniej. Tylko mniejszość z nich podkreśla promowanie różnorodności, równości i integracji, walkę ze zmianami klimatu, podczas gdy ochrona Amerykanów LGBTQ+ lub praw nielegalnych imigrantów to kwestie rzadziej poruszane.

Ten sam scenariusz dotyczy Unii Europejskiej, gdzie według Parlamentu Europejskiego „rosnące ceny i koszty utrzymania (42%) oraz sytuacja gospodarcza (41%) były głównymi tematami, które zmotywowały obywateli europejskich do głosowania w ostatnich wyborach europejskich w czerwcu 2024 r.”. W rzeczywistości jedyne partie, które zwiększyły swoją obecność w Parlamencie, pochodzą z prawicy lub skrajnej prawicy . Na szczycie listy znajdują się „Patrioci dla Europy”, partia prawicowa, której liczba miejsc wzrosła o 35%, a następnie konserwatyści z „Europejskiej Partii Ludowej” (12%) – największej partii w Parlamencie Europejskim – oraz „Konserwatyści i Reformatorzy” (9%). Jeśli spojrzymy na lewicę, sytuacja się pogorszyła. Jedyną partią lewicową, która zyskała większe poparcie, jest „Lewica” ze wzrostem o 9%, ale, jak wspomniano, jest to odosobniony przypadek: główna partia centrolewicowa, „Socjaliści i Demokraci”, zmniejszyła swoje wpływy o 3%, a Zieloni osłabli, tracąc 18%.

Błąd lewicy

Źródła tego negatywnego trendu można doszukiwać się w Wielkiej Brytanii, gdzie premierem był Tony Blair, członek Partii Pracy. Po upadku URSS i wymarciu realnych ideologicznych, politycznych i ekonomicznych konkurentów kapitalizmu, Blair opracował nową strategię dla zachodniej lewicy, będącą w połowie drogi między neoliberalizmem a socjaldemokracją. Zgodnie z jego teorią, lewica nie powinna ani kurczowo trzymać się komunizmu i socjalizmu, ani promować nieokiełznanej formy kapitalizmu, lecz obrać inną ścieżkę, „Trzecią Drogę” , pojmowaną jako dostosowanie się do liberalnej globalizacji w połączeniu z wyraźnym wzmocnieniem sprawiedliwości społecznej.

Obecnie wydaje się, że większość zachodnich partii lewicowych obrała ścieżkę sugerowaną przez Tony'ego Blaira. Jednak ten wybór sprawił, że skupiły się one na prawach mniejszości, a nie na potrzebach klasy średniej, które zostały odrzucone jak niedojrzały owoc, który prawica chwyciła i sprawiła, że ​​rozkwitł.

Napisany przez

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.