Po ponad dekadzie Unia Europejska (Komisja Europejska) zdaje się ponownie wierzyć w swoje rozszerzenie. W listopadzie 2025 roku przedstawiono pakiet rozszerzeniowy, który oznaczał przejście od retoryki do realnie głębokiego zobowiązania. Komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos określiła go jako „priorytet polityczny i inwestycję geopolityczną”, a Wysoka Przedstawiciel ds. Zagranicznych Kaja Kallas mówiła o „realistycznej możliwości w nadchodzących latach”. Pakiet przedstawiono jako ambitny, ale z wieloma różnymi ścieżkami, od celu zakończenia negocjacji z Czarnogórą do końca 2026 roku, z Albanią do 2027 roku, po Mołdawię wraz z Ukrainą do 2028 roku – harmonogramy, które Komisja oficjalnie zaakceptowała.

Poczucie pilności wywołane wojną Rosji na Ukrainie zmieniło priorytety Unii, przekształcając rozszerzenie w strategiczne narzędzie odporności i wpływu. „Rozszerzenie leży w naszym interesie” – powiedział Callas w Brukseli, podkreślając, że przystąpienie nowych państw do 2030 roku jest obecnie „realistycznym celem”. Należy zauważyć, że choć ambitny i strategicznie korzystny, projekt ten pozostaje niepewny pod względem instytucjonalnym i politycznie kruchy. Unia jest wezwana do przygotowania się, dostosowania swoich instytucji, alokacji zasobów i ponownego przekonania społeczeństw europejskich, że rozszerzenie nie jest ryzykiem, lecz odnową.

W wyścigu o integrację i rozszerzenie biorą udział tzw. „cztery wiarygodne kraje”: Albania, Czarnogóra, Mołdawia i Ukraina – kraje, które przekuły swoje ambicje w namacalne rezultaty, którym towarzyszą teraz jasne harmonogramy, a także potencjał i wola polityczna do dynamicznych reform. Czarnogóra zamknęła już cztery rozdziały negocjacyjne i oczekuje się , że zamknie kolejne w ciągu roku, a Komisja uważa cel akcesyjny na 2026 rok za realistyczny. Niemniej jednak stale podkreśla się potrzebę poprawy praworządności, wymiaru sprawiedliwości i przejrzystości w ściganiu korupcji. Albania czyni znaczne postępy – pięć z sześciu klastrów negocjacyjnych zostało już otwartych, a rząd wykazuje wolę polityczną i zgodność z unijną Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa. Sprawozdanie roczne docenia zaangażowanie w reformy, ale wskazuje na korupcję i presję na niezależność sądownictwa jako chroniczne słabości. Podobnie, w ciągu zaledwie jednego roku Komisja potwierdziła , że ​​Mołdawia spełnia kryteria otwarcia trzech klastrów negocjacyjnych, pomimo ataków hybrydowych i prób ingerencji Rosji, z którymi się mierzy. Jej zgodność z europejską polityką zagraniczną wynosi 88%, co wskazuje na wyraźną orientację strategiczną.

Wreszcie, Ukraina stanowi polityczne jądro tego rozszerzenia. Choć wciąż jest w stanie wojny, postępuje w reformach legislacyjnych w takich obszarach jak walka z korupcją i niezależność sądownictwa. Komisja, doceniając poczynione postępy, wskazuje na potrzebę stabilnych ram nadzoru i ochrony instytucji przed naciskami politycznymi. Szersze opóźnienia wynikają raczej z braku jednomyślności w UE, ponieważ Węgry nadal blokują postęp w negocjacjach, co bezpośrednio dotyczy Mołdawii. Postęp i odejście od retoryki i twardej polityki pokazują, że drzwi pozostają otwarte dla tych, którzy konsekwentnie wdrażają reformy i reagują na próby wywierania wpływu w regionie przez Rosję.

Drugą stroną medalu są kraje, które nie czynią postępów pomimo otwartej deklaracji uczestnictwa. Serbia konsekwentnie wykazuje brak postępów w dziedzinie praworządności i wolności mediów, a antyeuropejskie narracje często emanują z samego kierownictwa politycznego, potęgując alienację społeczną. Jednocześnie masowe protesty w kraju potęgują wrażenie, że Belgrad znajduje się obecnie w instytucjonalnym impasie. Macedonia Północna, choć w pełni zgodna ze wspólną polityką zagraniczną UE, pozostaje zakładnikiem impasu konstytucyjnego, a opóźnienia w nowelizacji konstytucji, mającej na celu uznanie wszystkich społeczności etnicznych, w tym Bułgarów, „zamroziły” reformy i wzmocniły atmosferę rozczarowania w kraju.

Największym pacjentem jest oczywiście Gruzja, która stanowi najbardziej niepokojący przykład regresu demokracji – pomimo powszechnego poparcia dla perspektywy europejskiej, rząd w Tbilisi zwrócił się do Moskwy, ograniczając opozycję i wprowadzając przepisy przypominające rosyjskie (zob. ustawę o agentach zagranicznych ). Komisja Europejska określa obecnie ten kraj jako „kandydata tylko z nazwy”, a jego europejska przyszłość stoi pod poważnym znakiem zapytania. Ambasador UE w Tbilisi, Paweł Herczyński, mówił o „rozczarowujących wynikach”, które oddalają kraj od realnych perspektyw akcesji do 2030 roku.

Na poziomie operacyjnym jednomyślność pozostaje największym problemem instytucjonalnym, ponieważ każdy etap negocjacji wymaga zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Węgry zawetowały już Ukrainę, co ma również wpływ na Mołdawię, ponieważ oba dokumenty są politycznie powiązane. Francja i Niemcy ostrzegają, że bez reform instytucjonalnych i nowych ram fiskalnych, znaczące rozszerzenie mogłoby zdestabilizować spójność Unii. Po drugie, Komisja Europejska, dostrzegając ryzyko „rozszerzenia bez Unii”, rozpoczęła dyskusję na temat mechanizmów unikania weta na etapach technicznych, a także na temat silniejszych zabezpieczeń dla przyszłych państw członkowskich. Komisja rozważa możliwość ograniczenia prawa weta nowych członków w newralgicznych obszarach, takich jak polityka zagraniczna, w pierwszych kilku latach po ich przystąpieniu.

Odnowiona perspektywa rozszerzenia to ćwiczenie; ćwiczenie zanim polityczna potrzeba osiągnie poziom, na którym będzie można ją wdrożyć. Po raz pierwszy od lat UE mówi o rozszerzeniu jako o narzędziu bezpieczeństwa i stabilności. „Zjednoczony kontynent to najsilniejsza odpowiedź na tych, którzy dążą do podziału Europy” – powiedziała Kaja Kallas, prezentując pakiet na rok 2025. Rok 2030 jest przedstawiany jako kamień milowy dla nowej akcesji, ale gotowość instytucjonalna i spójność polityczna pozostają nieuchwytne. Jednocześnie kraje takie jak Włochy próbują pełnić rolę mediatorów między Brukselą a Bałkanami, podkreślając, że UE musi zharmonizować oczekiwania i realizm, jeśli chce utrzymać swoją wiarygodność i uniknąć niespodzianek w obliczu nieporozumień, narodowych obietnic i europejskiej potrzeby integracji.

Kształt rozmowy

Czy masz coś do dodania do tej historii? Jakieś pomysły na wywiady lub kąty, które powinniśmy zbadać? Daj nam znać, jeśli chcesz napisać kontynuację, kontrapunkt lub podzielić się podobną historią.